• Paweł Raczak

Zaczynasz trenować. Czy ma to sens?

Przeważnie, licząc na określone efekty treningowe, ludzie bardzo często, mylnie rozpatrują "weź się za siebie" jako ilość wykonanych treningów w tygodniu i ich intensywność. Przecież im częściej i intensywniej, tym więcej spalę kalorii i tkanki tłuszczowej, w wyniku czego uda mi się pozbyć zbędnych kilogramów albo narobić niewyobrażalnej masy mięśniowej. Prawda?

Na początek kilka szybkich obliczeń. Tydzień ma 7 dni, każdy dzień 24 godziny, więc w tygodniu mamy do zagospodarowania łącznie 168 h. Idąc dalej, wykonujesz 3 treningi tygodniowo, każdy trwa 60 minut. Ile czasu zajęła Ci aktywność fizyczna? 1,78%! Tak, dokładnie tyle zajęły Ci treningi.


Pozostały czas zajęło leżenie podczas snu, następnie przejażdżka windą do garażu, kilkadziesiąt minut w aucie lub tramwaju jadąc do pracy, kolejne kilka godzin to praca przy komputerze lub biurku, następnie powrót windą, samochód, kanapa, spanie... Widzisz jak to wygląda? Albo siedzisz, albo przez ułamek czasu podczas treningu jesteś w ruchu. Na szczęście z odsieczą nadchodzi...


Spontaniczna aktywność fizyczna



Najważniejszy jest spontan!

Są to wszystkie nasze ruchy w ciągu dnia, które nie obejmują treningu. Obejmuje takie aktywności jak sprzątanie, stanie, chodzenie, kręcenie się, ruszanie rękami, mówienie, zmiany postawy, wchodzenie po schodach, utrzymywanie napięcia mięśniowego.

Dzięki spontanicznej aktywności ruchowej jesteśmy w stanie zwiększyć nasz wydatek kaloryczny kilkukrotnie w porównaniu z tym, co uda nam się zrobić na treningu.

Istnieje sporo dowodów na to, że długotrwałe przebywanie w pozycji siedzącej wpływa niekorzystnie na nasz organizm (no co Ty nie powiesz!). Wystarczy spojrzeć, w jakim stanie sportowym znajdują się osoby pracujące od kilku lat siedząc i trenujące wciąganie seriali na Netflixie.


Co mam zrobić, aby zwiększyć aktywność?

Teraz wchodzę ja, cały na biało i daję Ci na tacy kilka banalnie prostych sposobów na zmianę tej sytuacji. I w sumie jestem już star/a


Stój zamiast siedzieć

Jak już wspomniałem, pozycja siedząca jest najgorszą możliwą, więc jak masz tylko możliwość to stój. Posiedzisz na emeryturze. Jak już siedzisz w domu to spróbuj na podłodze w siadzie tureckim. Zmieniaj pozycje jak najczęściej.


Używaj schodów, zostaw windę

Niby niewiele, a jednak dużo. Zależy jak wysoko będziesz wchodzić, im masz wyżej tym lepiej. Jeżeli to pierwsze piętro, to wstydź się! Chodzenie po schodach przynosi wiele korzyści i ma pozytywny wpływ na Twoje mięśnie dwugłowe i pośladki. To dokładnie tam samo jak Box Step Up na treningu...


Rób krótkie przerwy od pracy przy biurku

Staraj się wstać od biurka przynajmniej na 2-3 minuty dwa razy w ciągu godziny. Przejdź się po biurze, opowiedz kilka sucharów współpracownikom. Nie kłam! Wiem, że znasz ich wiele.


Spaceruj

Chodzenie wpływa naprawdę dobrze na stan naszego organizmu. Codzienny, chociażby 15 minutowy spacer wpływa zbawiennie na nasze samopoczucie, dotlenienie mózgu i poziom zdrowia. Jeżeli nie musisz jechać – idź!


Aby zrealizować te wszystkie cele ciekawym rozwiązaniem są fit opaski na rękę, aplikacje na smartfona i tym podobne gadżety. Możesz ustawić sobie swój cel aktywności lub ilość kroków na cały dzień, a nowa zabawka będzie Ci przypominała o konieczności podniesienia się z krzesła.



Podsumowując, myśląc o wydatkach kalorycznych i ruchu przeważnie rozpatrujemy to w kwestiach treningu. Nie zapominaj o spontanicznej aktywności niezwiązanej z treningami, dzięki czemu Twoje zdrowie i samopoczucie ulegnie znacznej poprawie.

468 wyświetlenia