Hardy Wyższa Forma

al. Armii Krajowej 53,

50-541 Wrocław Tarnogaj

Teren Transbud

  • Facebook - Black Circle
  • Google+ - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • Instagram - Black Circle

Trening? A na co to komu?

Z treningiem jest jak z tym przysłowiem o tym, że każdemu według jego potrzeb. Dla jednego to dobra zabawa, dla drugiego harówka przy zrzucaniu zbędnych kilogramów. Ktoś trenuje dla przyjemności, inny – z konieczności. Jak w życiu – tyle powodów ile ludzi. Jaki jest twój?

Zdrowie jest najważniejsze!

Chcę aktywnego życia, ale w sumie to nie wiem...

Nie jesteś specjalnie aktywną osobą i póki co Ci to nie przeszkadza, więc dlaczego coś nagle miałoby się zmienić? I tutaj, jak w teleturnieju, pojawia się podpowiedź od publiczności – zdrowie. Nasze mamy i babcie zawsze powtarzały, że zdrowie jest najważniejsze. A porzekadło o tym, że ruch to zdrowie też pewnie znasz, prawda? No i mamy to!


Trenując tak naprawdę dbasz o siebie i o swoje zdrowie! To trochę tak jak z codzienną higieną, braniem prysznica, myciu zębów... wiesz o co chodzi. A treningi to nic innego jak dbanie o higienę na o wiele głębszym poziomie, kondycyjnym, bo dzięki regularnym ćwiczeniom dbasz o swoje stawy, kończyny, tułów... W dodatku te niesamowite efekty uboczne w postaci znikającej tkanki tłuszczowej, pojawiających się rysach rzeźby na mięśniach...

Po pewnym czasie twoje ciało będzie po prostu wyglądać lepiej!

I nawet jeśli specjalnie Ci na tym nie zależy, to myśl o trenowaniu w kategoriach prozdrowotnych. Po co w przyszłości łykać stos tabletek na serce, czy walczyć z cukrzycą lub bolącymi plecami, skoro już teraz możesz uniknąć tego wszystkiego poprzez bardziej aktywny tryb życia?

Kiedyś to było, nie to co teraz... serio!

Czy w dzisiejszych czasach świat zwariował na punkcie sportu i byciu fit? Wydaje się, że kiedyś siłownia albo jogging były zarezerwowane dla naprawdę wąskiej grupy zapaleńców. I nikt nie robił z tego powodu jakiegoś wielkiego halo. Ludzie jakoś sobie radzili bez większej ilości aktywności fizycznej.

Zadbaj o siebie - lata lecą...

A teraz? Z każdej strony słyszysz, że trzeba się ruszać, ćwiczyć, trenować... Zauważ jednak, jak zmienił się nasz tryb życia w ciągu ostatnich kilku lat. Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które tak ograniczyło naturalny ruch w swoim życiu.


Jak to się stało? Telewizja, komputer i konsole od najmłodszych lat skutecznie odciągały nas od zabaw i aktywności na świeżym powietrzu. W szkole też za bardzo nie chciało nam się ćwiczyć, a dla prawdziwych spryciarzy zwolnienie z WF-u było łatwe jak pstryknięcie palcami. Skończyliśmy studia, poszliśmy do pracy w IT, księgowości, marketingu... I tak lata lecą, a my wciąż spędzamy 8 godzin w pracy, siedząc przed ekranem komputera, potem siedzimy za kółkiem samochodu, gdy wracamy do domu, zaś resztę wieczoru przesiadujemy przed wypasioną plazmą. Brzmi znajomo? To niestety coraz częściej norma.


Cichy, siedzący morderca

Ewolucja nie stworzyła Cię do siedzącego trybu życia. Twoje ciało kiepsko znosi bezruch połączony z garbieniem się i gdyby znało język ludzki, to oj, ale by Ci się dostało! Powiedziałoby Ci pewnie, że zamiast siedzieć na czterech literach, wolałoby poruszać się, przenieść coś z jednego miejsca na drugie, pokonać jakąś odległość, zerwać owoc z drzewa czy ruszyć na polowanie.


Pod względem anatomii wciąż blisko nam do naszych przodków zamieszkujących jaskinie, i ostatnie dziesięciolecia, w których tak rozwinęła się praca biurowa, nic w tym zakresie nie zmieniły. Dlatego tak ważny jest ruch, jako istotna część codziennego życia. To nie jest tak, że masz nagle rzucić pracę, przebrać się w futra, naostrzyć dzidę i ruszyć zapolować na mamuta. Po prostu znajdź w sobie motywację do spaceru, treningu, czy jakiejkolwiek aktywności fizycznej, a twoje ciało będzie ci wdzięczne!


Ale ja się boję kontuzji!

Kontuzje w czasie treningów się zdarzają, nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej. No to gdzie tu w takim razie zdrowie? Rozważ jednak fakt, że potreningowy ból mięśni, chwilowo nadwyrężony bark, czy przeciążony nadgarstek to pestka w porównaniu z chorobami serca, cukrzycą czy chronicznymi bólami kręgosłupa, które są efektem braku jakiejkolwiek większej ilości aktywności fizycznej.

Dla zdrowia warto się trochę pomęczyć!

Wiadomo, że droga do celu, którym jest dobra kondycja, nie jest usłana różami. Finalnie jednak, to co zyskasz, będzie jak najbardziej warte mniejszych lub większych cierpień. Gdy potrenujesz plecy, będzie ci łatwiej zachować prostą sylwetkę i przestaniesz się garbić. Zadbanie o mięśnie core’u sprawi, że twój kręgosłup zacznie pracować w prawidłowych pozycjach i przestaniesz narzekać na to, że cię boli. Gdy wzmocnisz mięśnie nóg, to odciążysz kolana. Dla zdrowia warto się trochę pomęczyć!


Jak wyglądasz? Dam 10/10!

Aspekt, nazwijmy go, estetyczny, też może stanowić powód do rozpoczęcia treningów. To całkiem proste – gdy trenujesz, twoje ciało się zmienia się na lepsze. Gubisz tkankę tłuszczową, pojawiają się zarysy mięśni...Może to trochę próżne i banalne, ale niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie chce dobrze wyglądać. Chcesz mieć płaski brzuch, ładne rysy mięśni i satysfakcję z patrzenia w lustro? Sorry, ale nie ma innej opcji. Takie efekty uzyskuje się tylko poprzez regularną aktywność fizyczną.

Uwielbiam zapach treningu o poranku!

W cztery ściany wkrada się nuda? Ziewasz przy kolejnym serialu? Beznamiętnie scrollujesz w dół po ekranie i klikasz w zasadzie nie wiadomo po co? Trening sprawia, że wychodzisz do ludzi, takich prawdziwych, nie z internetu i poznajesz masę ciekawych osobowości. Obok ciebie na sali treningowej są przecież prawniczka, strażak, informatyk – całą galeria sympatycznych postaci. Zawsze możesz pogadać, pożartować, powygłupiać się, a do tego potrenujesz z pożytkiem dla siebie. Ta atmosfera naprawdę wciąga i po jakimś czasie okaże się, że lubisz to, ba, że to Ci przynosi autentyczną frajdę. Wtedy też okazuje się, że trening nie jest złym koniecznym, a zmęczenie się jest jak najbardziej przyjemne!


Na co jeszcze czekasz?

To już prawie koniec. W tym momencie znasz już kilka ważnych wg mnie powodów, do tego, aby zacząć trenować Masz inne? Świetnie, cokolwiek co sprawi, że zaczniesz trenować, jest jak najlepszym powodem. A może wciąż nie chcesz i uważasz, że nie jest ci to do niczego potrzebne? Spróbuj mimo wszystko i sprawdź, jak to wygląda w praktyce. To kosztuje wyłącznie godzinę Twojego czasu.

A przez te 60 minut przekonasz się, że warto!

Paweł "Siwy" Mieszkalski

pawelmieszkalski@hardywyzszaforma.pl

287 wyświetlenia