Hardy Wyższa Forma

al. Armii Krajowej 53,

50-541 Wrocław Tarnogaj

Teren Transbud

  • Facebook - Black Circle
  • Google+ - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • Instagram - Black Circle
  • Magda Raczak

Motywacja - jak ją znaleźć?

Aktualizacja: 20 kwi 2019


Dziś, kilka bardzo subiektywnych słów o motywacji do treningu. Co zrobić, jeśli jej nie ma i gdzie jej szukać? Czy każda motywacja jest dobra?

Nie staraj się być doskonały/a na treningu. Spróbuj się ciągle doskonalić

Zdrowie

Myślę, że nie muszę przekonywać Cię, że aktywność fizyczna jest nam potrzebna. Obecnie na każdym kroku słyszysz, że aby być zdrowym, trzeba się ruszać. Światowa Organizacja Zdrowia ustala normy aktywności ruchowej, lekarze apelują o więcej sportu w życiu. I trudno się z nimi nie zgodzić. Jest to fakt - trenowanie jest korzystne dla ludzi. Zostaliśmy stworzeni do ruchu, jest to dla nas proces naturalny. Wiele chorób cywilizacyjnych - otyłość, cukrzyca, choroby serca są związane zarówno z nieprawidłową dietą, jak również z brakiem aktywności fizycznej. Trenując, aplikujemy sobie dawkę zdrowia.


Dobry wygląd

Trenując - Twoje ciało zmienia się. Jest to oprócz aspektów zdrowotnych, drugi najbardziej popularny powód aktywności fizycznej. Gubisz nadmiar tkanki tłuszczowej, pojawiają się zarysy mięśni. Obiektywnie można powiedzieć, że wyglądasz lepiej i... lepiej się czujesz w swoim ciele.


Przeciwności losu Co powoduje, że mimo wiedzy, jak trening może być dla Ciebie korzystny, odsuwasz go na bok, wciąż nie podejmujesz żadnej aktywności fizycznej? Jak znaleźć motywację do tego, żeby ruszyć się z kanapy i zrobić coś dla siebie? Co przeszkadza mi w treningu?

1. Czas

Jego brakuje zawsze. Zwyczajnie nie mam czasu trenować, pracuje 10 h dziennie, wychowuję dwójkę dzieci, wieczorem jestem zmęczony/a i nie mam kiedy pójść poćwiczyć- standard. Zadaj sobie jednak pytanie, czy rzeczywiście nie wygospodaruję na trening, godziny 2-3 razy w tygodniu? Czy może znajdziesz takie rzeczy, które zabierają Ci czas, a wcale nie są koniecznym elementem dnia codziennego? Może warto je zamienić na trochę ruchu?

2. Zmęczenie

Po ciężkim dniu pracy, jedyne na co mam ochotę, to walnąć się na kanapę, włączyć jakiś serial i zwyczajnie odpocząć. Brzmi znajomo? Zastanów się, co sprawia, że po pracy nie masz siły. Czy to, że pracujesz za dużo? A może nie lubisz swojej pracy? Pomyśl, czy trening nie pozwoli Ci lepiej się poczuć. Odzyskasz energię, rozruszasz ciało, zmęczone wielogodzinnym siedzeniem za biurkiem. Nagle okazuje się, że trening, na którym wylewasz siódme poty, powoduje, że jesteś bardziej wypoczęty, lepiej śpisz i masz więcej chęci do wszystkiego.

3. Towarzystwo


"Nie mam z kim pójść na trening, samemu mi się nie chce, pewnie będę najsłabszy/a".

Nie zawsze uda się tak dogadać, że Twój kolega, czy koleżanka pójdą razem z Tobą na trening. Wiadomo, że z kimś raźniej. Pamiętaj jednak, że takich jak Ty jest więcej. Jedną z zalet treningu grupowego jest to, że zawsze znajdzie się druga osoba, która też miała wątpliwości, czy dziś przyjść, czy da radę, czy nie będzie najsłabsza. Przyjdziesz, zbijesz piątkę i nagle okazuje się, że już nie jesteś sam/a, a ćwiczysz z kimś obok, kto jak będzie trzeba krzyknie na Ciebie i zmotywuje do dalszej pracy.

4. Efekty


"Trenuję już 3 miesiące i nadal efekty są marne".

Bądź cierpliwy. Języka angielskiego nie nauczyłeś się w pół roku, nie zostałeś Project Manager’em od razu po studiach, tak też forma przychodzi z czasem. Jest to proces długofalowy i musisz się na to przygotować. Nie aplikuj sobie dodatkowej presji, daj sobie więcej luzu i czasu. Czynników, które przeszkadzają w treningu może być oczywiście więcej. Wg mnie, te powyższe są jednak najczęściej spotykane. Odnosząc je do siebie, warto zastanowić się z czego u mnie wynikają. Czy nie są dla mnie jedynie pretekstem, a nie prawdziwym powodem tego, że nadal nie trenuję?

Rodzaje motywacji Aby mieć silną, długotrwałą motywację do treningu warto żebyś nie skupiał się na jednym elemencie i podzielił ją sobie na kilka czynników. Warto pomyśleć o treningu w 3 aspektach:

● jako stały element dnia codziennego, coś co muszę zrobić. Mam trening wpisany w kalendarz i niejako z automatu go wykonuję. Tak, jak idę do pracy, tak robię też trening.

jako coś, co przynosi mi korzyści. Wiem, że ćwicząc robię coś dobrego dla siebie, więc jako osoba odpowiedzialna i dbająca o zdrowie - idę na trening.

● jako element przyjemności. Szukam takiej aktywności, wybieram taki trening, który sprawia mi przyjemność i zwyczajnie lubię go robić. Dzięki rozbiciu motywacji na takie 3 rodzaje możesz mieć większą pewność, że jeżeli, któryś z elementów zaszwankuje, to znajdziesz kolejny, który pozwoli Ci na kontynuowanie treningu i przyjście jutro na następne zajęcia.

Dobra i zła motywacja Zwykło się mówić, że nie ma złej motywacji, jeśli prowadzi do rezultatów. Nie mogę się z tym jednoznacznie zgodzić. Początkowo może wydawać się, że rzeczywiście, skoro trenuję i widzę efekty, to nieważne, co mnie pcha do tego. Sytuacja może być jednak bardziej skomplikowana. Jeżeli narzucam sobie zbyt duże wymagania, po pewnym czasie silnej motywacji, może przyjść zniechęcenie. Stała presja towarzyszy Ci w pracy.


Musisz dawać z siebie dużo, żeby przełożony widział, że się starasz. Dzięki temu możesz liczyć na awans, podwyżkę. Po co dodatkowo obciążać się takim myśleniem na treningu, który z założenia powinien stanowić dla Ciebie odskocznię od codzienności.

Nie staraj się być doskonały/a na każdym treningu. Spróbuj się ciągle doskonalić.

Te dwa podejścia brzmią podobnie, różnią się jednak od siebie diametralnie. Bycie doskonałym, najlepszym, to niesamowite obciążenie psychiczne. I uwierz mi, nie zawsze uda Ci się sprostać takim wymaganiom. Możesz mieć gorszy dzień, znajdzie się ktoś lepszy od Ciebie. Każde potknięcie przy takim myśleniu będzie stanowić dla Ciebie porażkę. Znów przegrałem, znów ktoś był szybszy ode mnie. Nie nadaję się, chyba źle trenuję.


Kiedy jednak o każdym treningu pomyślisz jako o możliwości doskonalenia się, podnoszenia swoich umiejętności, wzrostu formy, to nie będziesz zaprzątał sobie głowy, jeśli komuś pójdzie lepiej od Ciebie. Nie będziesz stresował/a się przed treningiem, czy będziesz pierwszy, drugi, czy ostatni. Ważne, że się starałeś, że wykonałeś kawał dobrej roboty i powoli zbliżasz się do swojego celu, do wyższej formy.

To co, widzimy się dziś na treningu? Wiem, że tak :)

Bibliografia Siekańska, Małgorzata, 2018, Mobilizacja i determinacja w aktywności ruchowej, Uniwersytet SWPS, wykład

731 wyświetlenia