• pawelmieszkalski1

Jak się ubrać na trening?

Otwierasz szafę i nie wiesz. Koszulka z długim rękawem czy bluza, bawełniany T-shirt czy oddychający top z mikrocząsteczkami srebra, legginsy czy krótkie spodenki? A może łapiesz i wrzucasz do torby co popadnie? W skrócie - co założyć na trening, żeby było wygodnie?


Góra

Jaką koszulkę powinno się założyć na trening? Możliwości jest ogrom, od zwykłych bawełnianych t-shirtów, które równie dobrze można nosić na co dzień, po “profesjonalną” odzież, której ceny sięgają często wyżej, niż zasięg Wilfriedo Leon’a na siatkarskim boisku. Czy rzeczywiście mój trening okaże się kilkakrotnie lepszy dzięki takim wynalazkom? Ośmielę się stwierdzić, że... nie.


Na co w takim razie zwrócić uwagę? Myślę, że dobrze byłoby dobrać materiał, z którego wykonany jest Twój top. Jeśli się upocisz, to koszulka bawełniana przyklei się do ciała i może zrobić Ci się zimno. Wtedy w szatni niezbędna okaże się pomoc koleżanki czy kolegi przy próbie zdjęcia tego z siebie mokrego wdzianka. Pytanie, czy masz na to ochotę? I czy kolega/koleżanka ma... Koszulki ze sztucznych tworzyw zazwyczaj szybciej wysychają i wydają się bardziej przewiewne.


W mojej ocenie marka raczej nie ma tu wielkiego znaczenia, więc robiąc zakupy raczej nie sugeruję się nią.

A jeśli jest chłodniej, to czy warto zabrać ze sobą bluzę? Warto, przynajmniej na początek treningu, potem dzięki rozgrzewce, zapewne nie będzie Ci już potrzebna. Chyba, że jesteś ciepłolubnym zmarzluchem, który woli mieć dodatkowe grzanie przez cały trening. Wtedy polecałbym bluzy o “sportowym charakterze” i dopasowane do ciała. Takie, które nie będą ograniczały Ci ruchów swoim dużym rozmiarem. Czapka? Można - jeśli ładna.


Środek

Co założyć na tyłek? W zależności od sezonu.


Jak chłodniej - legginsy lub długie dresy. I znów - raczej rzeczy dopasowane, nie przeszkadzające przy skakaniu na skakance.


Gdy słońce wali i gorąco - krótkie spodenki. Dobierz je tak, żeby nie krępowały ruchu, np. w przypadku przysiadów. Niech będą rozciągliwe, luźne i uszyte z lekkiego materiału. Tutaj, wg mnie prym wiedzie marka Reebok. Jeśli spodenki, to stamtąd. Pod nie warto założyć coś bardziej obcisłego, tzw “podspodenki”. Żeby to, co ma być zakryte, takim pozostało.


Dół

Jakie skarpety i buty. W przypadku tych pierwszych - pełna dowolność. Niektórym wygodniej trenować w dłuższych, innym w stopkach. Raczej nie zakładaj grubych bawełniaków, bo stopa Ci się zaparzy. Jeżeli zdarza Ci się oberwać swoją skakanką po łydce albo mamy trening z liną - długa, grubsza skarpeta pod kolano będzie idealna.


No i buty. Last but not least. Odważnie stwierdzę, że najważniejszy element Twojego stroju i najbardziej kłopotliwy. Powinny być:


● wygodne,

● z płaską, gumową podeszwą,

● stabilne,

● dobrze przytrzymujące kostkę,

● dopasowane,

● sznurowane.


Większość butów do biegania, czy tradycyjnych fitnessowych nie sprawdzi się, ponieważ mają grubą, piankową podeszwę. Zapewne są bardzo wygodne, ale niestety przy dynamicznych ruchach czy wykonywaniu ćwiczeń takich, jak przysiad mogą okazać się bardzo niestabilne. Może to powodować złe ustawienie stopy w bucie, wygięcie, słaby kontakt z podłożem i czasem może prowadzić do kontuzji.


Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wspomniane przysiady czy martwe ciągi wykonywać na boso.

Jak najbardziej polecam. Natomiast przy bieganiu, wskokach na skrzynie, wspinaniu się na linę i innych ćwiczeniach, gdzie stopa dynamicznie i często gwałtownie spotyka się z podłożem, warto mieć tę warstwę ochronną w postaci buta.


Pewnie zauważyliście w Hardym pewną prawidłowość. Najczęściej możecie spotkać Nike Metcon. Tak, wiem - są drogie. Ale warte swojej ceny, zwłaszcza w promocji. Z doświadczenia mogę polecić najbardziej numerek 2, potem nieco mniej 4. Te buty są zaprojektowane pod wszelką aktywność, nawet tą, którą proponujemy Ci w Hardym, więc powinny być najbardziej uniwersalne.



Podsumowanie

Czy coś jeszcze potrzebuję na trening? Dobrze mieć ze sobą ręcznik, żeby otrzeć czoło przy jakimś cardio, albo położyć na ławeczce przy wyciskaniu. Opaski, froty, jak lubisz i potrzebujesz - śmiało.


Wszystko już wiemy. Czego szukać w sklepie, na co zwracać uwagę. Pamiętaj, że tak naprawdę nie ma znaczenia co założysz. Ważne, że przyjdziesz i się poruszasz. Czy w reebokach, najasach czy ubrany w Decathlonie (mój ulubiony!).


Liczy się to, że jesteś z nami i trenujesz.
920 wyświetlenia